SIRUI wysłało tam nowy obiektyw, 50mm T2.9 1.6x pełnoklatkowy obiektyw anamorfotyczny. W zasadzie to pełnoklatkowy, przystępny cenowo obiektyw anamorfotyczny.
Opcje mocowania
To prawdopodobnie najbardziej przystępne cenowo pełnoklatkowe obiektywy anamorfotyczne dostępne obecnie na rynku. Ten jest na mocowanie E. Muszę złapać A7 SIII. Dostępne są cztery mocowania: Sony E, mocowanie L, Canon RF i Nikon Z. Powiedziałbym, że najlepiej sprawdzi się na mocowaniu L, ponieważ Panasonic ma naprawdę świetne wbudowane tryby anamorfotyczne. Poza tym uważam, że Panasonic jest świetny ogólnie.
Desqueeze i monitorowanie
Porozmawiamy o desqueeze. Ten obiektyw ma współczynnik 1.6X, który powinno się trzymać i poruszać nim. Jest ciężki, co świadczy o tym, że jest dość drogi, mimo że w rzeczywistości jest całkiem przystępny cenowo. 1.6X oznacza, że jeśli chcesz uzyskać konwencjonalny anamorfotyczny cinemascope, jak to się nazywa, to w teorii celują w proporcje około 2.39:1, 2.4:1, co oznacza, że chcesz nagrywać na matrycy 3x2, aby uzyskać odpowiedni efekt.
Jeśli nagrywasz na 16x9, jak te kamery, ten, Nikon i Canon, wszystkie mają 16x9. Nikt inny nie robi 4x3 ani 3x2, prawda? Wtedy otrzymasz proporcje około 2.8:1. Będzie szerszy i będziesz musiał coś przycinać.

A jeśli nagrywasz na 4x3, to nie uzyskasz wystarczającej szerokości. Idealnym rozwiązaniem jest 3x2, które mają tylko dwie kamery tego typu mocowania, o ile wiem. To Panasonic S1H i sprawdziłem, że S1 ma tryb 6K 3x2. Mój S5 nie byłby w stanie nagrywać tego poprawnie do desqueezowania w kamerze. Będziesz musiał wykonać trochę pracy w postprodukcji, ale nawet wtedy nie możesz desqueezować ich w kamerze. Tryby anamorfotyczne w Panasonic są tylko 4x3, więc nagrywasz w 3x2. Tył ekranu będzie wyglądał dziwnie. I nie możesz nawet poprawnie desqueezować na monitorze. To trochę uciążliwe i pewnie będzie problematyczne podczas nagrywania, co sprawdzimy, gdy faktycznie zaczniemy z nim pracować.
Spójrzmy na Patricka w kadrze. Mamy też flary. Możemy zobaczyć różne efekty, powinniśmy dobrze ocenić, jak powinien wyglądać. Bez żadnego desqueeze, tak to wygląda. Ma trochę stożkowatą głowę.

A potem masz opcję 2X 4x3.

1.8 wygląda lepiej, choć jest niepoprawne, a myślę, że 1.5 też jest niepoprawne.
Budowa i funkcje
To obiektyw pełnoklatkowy. Jest też kinowy, co oznacza, że ma zębatki do ustawiania ostrości i przysłony, o czym mówimy cały czas.
Nie znam dokładnej liczby, jak standardowy skok tych zębatek. Masz też odklikniętą przysłonę, co jest miłe. Jeśli musisz zmienić ekspozycję z jasnej na ciemną, możesz to zrobić stopniowo i płynnie. Powiedziałbym, że to jedyna rzecz, która jest trochę zbyt sztywna. Trochę bardziej niż bym chciał. Ale rzut ostrości jest dość krótki. Krótszy niż się spodziewałem w obiektywie kinowym, szczerze mówiąc. Ale jest płynny i czysty. Przysłona jest sztywna w dotyku. Gwint filtra z przodu 82mm.
Wolałbym jednak bardziej sztywny pierścień przysłony, bo nie chcesz, żeby się przesuwał. Zwłaszcza jeśli trzymam rękę w tym miejscu. Ale pierścień ostrości jest przyjemny w użyciu.

Nagrywanie z bliskiej odległości i efekt squeeze
Wybierzemy się na zdjęcia w pełnym słońcu w południe — idealny czas na jakościowe nagrania anamorfotyczne. Będziemy szukać średnich odbić na chromie i podobnych powierzchniach, a prawdopodobnie Lee z iPhonem i włączonym światłem, bo bardziej interesują mnie flary niż cokolwiek innego. Miło mieć 50 mm na pełnoklatkowym obiektywie dla głębi ostrości, zobaczymy, czy pojawi się efekt wirującego bokehu, bo na wersji micro four thirds było to trudniejsze do znalezienia.
Coś do przetestowania, bo to był problem w wersjach crop: sposób, w jaki ten obiektyw ustawia ostrość, albo raczej poprzedni model, polegał na tym, że grupy soczewek ostrości poruszały też elementy anamorfotyczne. Więc gdy ustawiasz ostrość z bliska, efekt squeeze się zmienia. Jeśli poruszasz grupami soczewek zawierającymi elementy anamorfotyczne, współczynnik squeeze zmienia się podczas ustawiania ostrości.
Minimalna i maksymalna odległość na tym obiektywie to 0.8 lub 2.5 stopy — całkiem blisko. To całkiem dobre. Zrobimy test zaraz po tym. Następne, co zobaczysz, to test z bliska i z daleka na twarzy osoby i zobaczymy, czy zmienia się efekt squeeze. Super.


Przemyślenia na temat ceny
Powiedziałbym, że ekscytujące jest to, że te obiektywy są produkowane, bo długo badałem temat anamorfiki. Poza kupowaniem starych obiektywów projektorowych i szalonymi adapterami lub wydawaniem dziesiątek tysięcy dolarów, fakt, że stają się one bardziej dostępne i przystępne cenowo, jest dla mnie bardzo interesujący. Nawet jeśli nie są najlepszej jakości na świecie, jako budżetowa opcja do nagrywania anamorfiki, to jest to dla mnie bardzo ekscytujące.
Jeśli chcesz pełnoklatkowe obiektywy anamorfotyczne, zwykle wydajesz trzy razy tyle, prawda? Więc jeśli musisz poświęcić trochę jakości optycznej, żeby zaoszczędzić pieniądze, większość ludzi będzie patrzeć i mówić: „To szaleństwo, wygląda jak film.” Dostaniesz ładne flary obiektywu, które chcesz, a cena jest naprawdę solidna.
Wrażenia Lee z obsługi
Nie jestem wielkim fanem tej przysłony. To dziwne, prawda? Kiedy używasz wyższego klasy obiektywu kinowego, te pierścienie działają dokładnie tak samo. Pierścień ostrości jest płynny, ale pierścień przysłony jest trochę szorstki. Ma lekko ziarnistą fakturę, ale nie jest ciężki. Wygląda na większy niż jest w rzeczywistości. Minimalna odległość ostrości jest na dekielku obiektywu. To więcej niż wystarczające. Co tam mam? Około dwóch i pół stopy? Tak, jesteś całkiem blisko. To nieźle.

Uwagi o stabilizacji i przykładowe nagrania
Jedna z rzeczy, które zauważyłem po krótkim czasie nagrywania, to to, że trudno jest uzyskać flarę od odbicia. Jeśli nagrywasz prosto w słońce, flar jest mnóstwo. Ale czasem chcę tylko subtelną flarę od chromowanego zderzaka czy czegoś podobnego. Nie jest tak wyraźna, jak bym chciał.
Co zauważyłem podczas montażu materiału, to że miałem włączoną IBIS w a7S III. Sony nie ma specjalnego ustawienia IBIS dla obiektywów anamorfotycznych. Możesz zauważyć lekkie falowanie lub drgania w rogach i bokach obrazu.
Jeśli masz aparat Panasonic, jest specjalne ustawienie IBIS dla anamorfiki, które polecam używać. Nadal uważam, że lepiej mieć IBIS włączony, nawet jeśli aparat nie ma trybu anamorfiki, bo drobne drgania są gorsze niż falowanie i drgania, które mogą się pojawić z obiektywem anamorfotycznym z włączonym IBIS. Udało mi się to wyedytować. Możesz to zauważyć lub nie. To tylko coś, o czym warto pamiętać.


Bokeh i specyfikacje
Mam tu kilka specyfikacji. Wymienię je, a potem porozmawiamy o wrażeniach. 10 listków przysłony. Chyba nikogo to specjalnie nie interesuje, ale możemy ocenić, jak płynny jest fokus. Ogólnie mówiąc, bokeh był całkiem przyjemny. Nie nazwałbym go super wirującym bokehem anamorfotycznym, ale nie miałem z nim żadnych poważnych problemów.

10 listków powinno wystarczyć przy 2.9. Pewnie jest w porządku. Ludzie nie kupują tych obiektywów, bo chcą idealnie kulistego lub... Nie, niedoskonałości są wręcz pożądane. Możemy przetestować ten bokeh. Minimalna odległość ostrzenia to 2.5 stopy, czyli 0.75 metra. Solidnie. Maksymalne powiększenie to 1:12.83, więc to nawet nie jest makro. Trzeba to skorygować dioptrycznie. 95.5 stopnia — mają sporo dobrych parametrów. Podają też kąt ostrości, 95.5 stopnia, co jest krótkie. Nie czuć tego jak w większości obiektywów kinowych, które używam, gdzie rzut ostrości jest bardzo długi, bo używa się focus pullera. Każde mocowanie jest trochę inne, ale wszystkie ważą około 1050 gramów, czyli 2.3 funta.
Podsumowanie
Jakie są twoje ogólne wrażenia? Ogólnie bardzo polubiłem ten obiektyw w krótkim czasie, kiedy go miałem. Widzę siebie używającego go do dokumentu. Myślę, że byłby świetny do pracy komercyjnej. Są pewne drobne niedoskonałości, o których na pewno jeszcze porozmawiamy. Ale ogólnie, łatwość użycia i cena sprawiają, że mogę go gorąco polecić komuś, kto chce zacząć eksperymentować z anamorfiką, ale nie chce od razu zanurzać się głęboko, bo to bardzo głęboka dziedzina.
Dla mnie poziome flary są naprawdę ładne. Są trochę mocne, ale to ta druga flara duch, która subiektywnie nie jest moją ulubioną. Wydaje mi się, że trochę odciąga uwagę, bo wygląda jak mały artefakt przesuwający się po kadrze. Przypomina mi flarę z telefonu komórkowego. Nie czuję, żeby to było premium lub drogie. Raczej budżetowe i tanie. Nie rozmawialiśmy wcale o ostrości czy czymkolwiek, ale kto by się tym przejmował? Poprzednie modele były tak ostre, że nie martwię się o miękkość jako problem. Nawet jeśli jest trochę miękki, to i tak jest to specyficzny wygląd i nie sądzę, żeby ludzie kupowali te obiektywy, szukając klinicznie perfekcyjnych obrazów.

Dobrymi przykładami są thrillery z lat 90. kręcone przez Jana de Bonta i podobnych. Oglądasz Die Hard czy Basic Instincts, pełne okropnego oddychania ostrością i astronomicznej ilości flar. Ale to właśnie chcesz od anamorfiki. Chcesz tego vintage, tego złego wyglądu. Myślę, że to część uroku, jeśli nie ma lepszego słowa, tych obiektywów, że nie dają idealnego, czystego, klinicznego obrazu.
