Poznaj nowy obiektyw anamorfotyczny Saturn 35mm od Sirui.

Przegląd
Wykonany z przedniego tubusu z włókna węglowego, jest jednym z najmniejszych obiektywów anamorfotycznych kinowych dostępnych na rynku. A ponieważ jest wykonany z mieszanki stopów i włókna węglowego, jest też lekki. Wygląda i waży mniej więcej tyle co smukła puszka Coca-Coli – 415 gramów. Na tyle lekki, by używać go na mniejszych gimbalach, montować na dronach FPV i w zestawach samochodowych.

Kiedy Sirui zaproponowało mi przetestowanie tego obiektywu 35mm na moim kanale, byłem początkowo sceptyczny co do tak małego obiektywu kinowego wykonanego z włókna węglowego. Pytanie, jak dobry może być ten obiektyw, biorąc pod uwagę, że obiektywy kinowe są zazwyczaj większe i cięższe niż obiektywy do zdjęć statycznych ze względu na takie elementy jak większe precyzyjne pierścienie ostrości i wysokiej jakości optykę? A biorąc pod uwagę, że standardowy obiektyw 35mm Sirui jest dwa razy większy i cięższy, czy ten lekki obiektyw anamorfotyczny faktycznie może dorównać mu wydajnością? I gdzie Sirui plasuje ten obiektyw na rynku filmowym? Sprawdźmy.
Sirui skierowało ten obiektyw do niezależnych filmowców korzystających z ręcznych gimbali oraz do nagrywania kinowych ujęć dronami FPV. Dzięki lekkiej konstrukcji ważącej zaledwie 415 gramów, jego fizyczne rozmiary są wyjątkowo kompaktowe jak na możliwości kinowe. Wyniki są również dość zaskakujące.

Efekt flary obiektywu
Przy przejściu z filmowania obiektywami sferycznymi na format anamorfotyczny trzeba wziąć pod uwagę kilka rzeczy: utratę ostrości, zwłaszcza gdy obiekt znajduje się poza centrum kadru; zniekształcenia na krawędziach kadru, gdzie pojawia się efekt odwrotny do beczkowatego zniekształcenia; efekt flary obiektywu będzie bardziej widoczny i rozpraszający, jeśli używany jest nieprawidłowo. Oczywiście są to wszystkie elementy, które mogą wzmocnić kinowy wygląd i być powodem zakupu takiego obiektywu. Te poziome flary obiektywu, które widzisz w hollywoodzkich hitach jak Star Trek czy filmy Mission Impossible, albo w produkcjach JJ Abramsa. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem poziomych flar, czy nie, będziesz mógł kontrolować ich intensywność w zależności od kąta nagrywania. Bezpośrednio w wiązkę światła lub słońce, wtedy narażasz integralność materiału. Jednak przechodzenie przez źródła światła, wykorzystanie krawędzi obiektów lub nagrywanie pod kątem do światła da ci większą kontrolę twórczą.
Ten obiektyw Sirui 35mm występuje w dwóch wersjach efektu flary: niebieska flara, kojarzona z hollywoodzkimi filmami sci-fi, lub naturalna opcja flary, która przyjmuje kolor źródła światła – zdecydowanie ta druga jest moją ulubioną.

Jakość wykonania
Kiedy wyjąłem obiektyw z pudełka – i jego hermetycznego opakowania – nie mogłem go odłożyć. Moje ręce po prostu nie pozwalały. Czuć, że jest niesamowicie solidnie wykonany. Pierścień ostrości i przysłony mają pięknie płynny ruch i odpowiedni opór. Nie za ciasno, nie za luźno, by przypadkowo nie rozregulować ostrości. Słyszałem w innych recenzjach na YouTube, że pierścienie w obiektywach Sirui mogą być zbyt sztywne. U mnie tak nie było. Obracają się z dokładnie takim samym oporem. Obiektyw składa się z 18 elementów szklanych w 13 grupach i ma bardzo małą aberrację chromatyczną. Niestety, nie jest uszczelniony na mocowaniu obiektywu, co jest trochę szkoda, więc trzeba uważać podczas filmowania w trudnych warunkach. A ten piękny przedni tubus z włókna węglowego – nie byłem pewien, czy mi się spodoba przed otrzymaniem obiektywu, ale teraz mam pełne zaufanie do jego wytrzymałości i trwałości.

Optyka
Porozmawiajmy więc o najważniejszej cechy tego obiektywu – optyce. Oczywiście jest to obiektyw anamorfotyczny zaprojektowany pod format pełnoklatkowy, więc ściska obraz o proporcjach 2.4:1 na matrycę 3:2 pełnoklatkową. Oznacza to, że obraz na ekranie aparatu będzie dość zniekształcony. Jeśli masz monitor podglądowy, zwykle ma on opcję wyświetlania obrazu w trybie anamorfotycznym. W postprodukcji trzeba zastosować współczynnik de-squeeze 0.635, aby uzyskać poprawny wygląd materiału, co można ustawić globalnie dla całego projektu lub dla poszczególnych klipów. W efekcie otrzymujesz kinowe czarne pasy u góry i na dole obrazu. Obiektyw anamorfotyczny 35mm daje w efekcie takie samo poziome pole widzenia jak obiektyw sferyczny 22mm, więc jest ładnie szeroki, by uchwycić szczegóły tła. Ostrość jest całkiem dobra. W porównaniu do najbliższego obiektywu sferycznego – mojego odpowiednika, obiektywu Sigma Art 24mm, który swoją drogą jest absurdalnie ostry – wyniki Sirui są bardzo zadowalające. Trzeba pamiętać, że obiektywy anamorfotyczne zazwyczaj mają nieco łagodniejszy wygląd materiału. Ponadto, ponieważ ten obiektyw ma współczynnik ściskania 1.6, daje lepszą kompresję niż standardowe obiektywy 1.33x, co ostatecznie oznacza bardziej rozmyte tło z pięknymi owalnymi kształtami bokeh.
Mówiąc o współczynniku ściskania, ma on stały współczynnik, co oznacza, że podczas zmiany ostrości z jednego obiektu na drugi rozmiar obrazu się nie zmienia. Możesz znać to jako „oddychanie ostrości”. Ten obiektyw nie ma tego problemu. Bardzo dobra wiadomość.


Wady
Widzieliśmy już całkiem imponujące ujęcia z tego obiektywu. Czy są jakieś wady tego 35mm obiektywu z włókna węglowego? Powiedziałbym, że bardzo niewiele. Jeśli jesteś przyzwyczajony do filmowania obiektywami z autofokusem, będziesz musiał poćwiczyć manualne ustawianie ostrości. Naucz się czytać odległości i ustawiać je precyzyjnie, co zresztą jest bardzo dokładnie oznaczone w metrach i stopach. Oznaczenie nieskończoności nie znajduje się na samym końcu 120-stopniowego pierścienia ostrości, więc trzeba o tym pamiętać. Ale te zęby są pięknie wykonane i rozmieszczone dokładnie tak samo na całej linii obiektywów Sirui.
Jednym poważnym minusem przy ustawianiu ostrości jest minimalna odległość ostrzenia. Aż 90 cm, czyli 3 stopy, więc jeśli chcesz robić te bliskie, szerokokątne ujęcia w stylu Breaking Bad, będziesz musiał dokupić filtr dioptryczny do mocowania z przodu obiektywu. Dość tani zakup, mój zestaw kosztował około 20 funtów. Wspomniałem chyba, że pierścień ostrości ma zakres 120 stopni, co daje dobrą kontrolę przy ręcznym ustawianiu ostrości.
Podsumowanie
Podsumowując, to bardzo imponujący, lekki obiektyw kinowy dla filmowców typu run and gun, niezależnych twórców, filmowania dronami FPV, montowania na zestawach samochodowych i ręcznych gimbalach. Świetny krok naprzód w stosunku do używania obiektywów sferycznych i tworzenia prawdziwie kinowego materiału w budżecie. Obiektyw kosztuje bardzo rozsądne 1 299 dolarów w porównaniu do innych marek z wyższej półki. Producenci i reżyserzy filmów krótkometrażowych będą wdzięczni, że Sirui wypuściło ten poręczny obiektyw. Jeśli rozważasz zakup jednego z tych obiektywów, nie pożałujesz.
